← Wszystkie poradniki
6 min czytania

Zdjęcia z osiemnastki — jak zebrać je od wszystkich gości

Osiemnastka trwa jedną noc, a zdjęcia z niej rozjeżdżają się na trzydzieści telefonów. Część ląduje w relacjach, które znikają po dobie. Część na grupie, która zmniejsza je tak, że nie da się z nich nic wydrukować. Reszta zostaje u ludzi, których nie wypada po tygodniu prosić o przesyłanie po jednym. Ten tekst jest o tym, jak zebrać je wszystkie, zanim to się stanie — i dlaczego trzeba o tym pomyśleć PRZED imprezą, a nie po.

Dlaczego zdjęcia z osiemnastki przepadają

To nie jest kwestia niechęci. Goście chętnie by je oddali — tylko że w praktyce nigdy nie ma na to dobrego momentu. Trzy mechanizmy działają przeciwko wam, każdy z innego powodu.

  • Relacje znikają. To, co ktoś wrzucił na Instagrama czy Snapchata, przestaje istnieć po dwudziestu czterech godzinach. Nikt tego nie archiwizuje dla was.
  • Komunikatory kompresują. Zdjęcie wysłane na grupę traci rozdzielczość. Na ekranie telefonu tego nie widać, ale przy próbie wydruku albo kadrowania różnica jest bezlitosna.
  • Prośba po fakcie jest kłopotliwa. Tydzień później trzeba napisać do trzydziestu osób z osobna, przypomnieć, poczekać, przypomnieć jeszcze raz. Większość odpowie. Nie wszyscy.

Najtańszy sposób: wspólny album w chmurze

Można założyć folder na dysku i wysłać link. To działa i nic nie kosztuje. Ma dwie wady, które ujawniają się dopiero w trakcie imprezy: goście muszą mieć konto u tego samego dostawcy, a wrzucanie z telefonu przez przeglądarkę bywa na tyle upierdliwe, że połowa odpuszcza po drugim pliku. Sprawdza się do zbierania zdjęć po imprezie, od kilku osób, które naprawdę chcą pomóc.

Sposób, który działa w trakcie: jeden kod QR

Alternatywa jest taka: jedno miejsce, do którego wchodzi się z kodu QR albo z linku, bez zakładania konta i bez instalowania czegokolwiek. Gość skanuje kod telefonem, wpisuje imię i wysyła zdjęcia. Trwa to tyle, co wysłanie zdjęcia na grupę — z tą różnicą, że pliki idą w oryginalnej jakości i trafiają do was, a nie do czyjegoś archiwum.

Różnica między tymi dwoma podejściami nie leży w technologii, tylko w momencie. Album w chmurze zbiera zdjęcia po imprezie, od tych, którzy pamiętają. Kod QR zbiera je w trakcie, od tych, którzy właśnie zrobili zdjęcie i mają telefon w ręku.

Zaproszenie i galeria pod jednym kodem

Jeśli zapraszacie linkiem, a nie kartką, jedno i drugie może być tym samym adresem. Znajomi najpierw otwierają go, żeby sprawdzić, kiedy i gdzie — a po imprezie wracają pod ten sam link, żeby wrzucić zdjęcia. Nie trzeba nikomu wysyłać niczego drugi raz ani tłumaczyć, gdzie to było.

Jednorazowa opłata za całe wesele — bez abonamentu.

Załóż za darmo
Zobacz, jak wygląda interaktywne zaproszenie na osiemnastkę

Co zrobić przed imprezą

  • Przygotujcie kod QR i wydrukujcie go w kilku miejscach — przy wejściu, na stołach, przy barze. Jeden kod na sali oznacza, że korzysta z niego dziesięć osób, które akurat koło niego stały.
  • Powiedzcie o nim na głos. Jedno zdanie w połowie wieczoru robi więcej niż najlepiej rozstawione kartki.
  • Sprawdźcie zasięg. Piwniczna sala bez wi-fi to najczęstszy powód pustej galerii — nie brak chęci, tylko brak internetu. Jeśli lokal ma wi-fi, wydrukujcie hasło obok kodu.
  • Dajcie ludziom powód. Zadania w stylu „zdjęcie z kimś, kogo dziś poznałeś” działają lepiej niż prośba o zdjęcia w ogóle, bo mówią, CO sfotografować.

Czego nie da się odzyskać

Warto to powiedzieć wprost, bo dotyczy każdego rozwiązania: jeśli nikt nie zbierał zdjęć w trakcie, a od imprezy minął miesiąc, część materiału już nie wróci. Relacje zniknęły, ludzie porobili miejsce w telefonach, a kompresja na grupie jest nieodwracalna. Dlatego to jest decyzja do podjęcia przed osiemnastką, nie po niej.

Ile to kosztuje

Wspólny folder w chmurze jest darmowy. Rozwiązanie z kodem QR to jednorazowy koszt rzędu stu kilkudziesięciu złotych — bez abonamentu, z dostępem do materiałów przez rok. Przy budżecie osiemnastki jest to pozycja mniejsza niż tort, a jako jedyna zostaje po imprezie na dłużej niż tydzień.

Pakiet na osiemnastkę: zaproszenie, galeria i foto-misje

Najczęstsze pytania

Czy goście muszą coś instalować, żeby wysłać zdjęcia?

Nie. Otwierają link albo skanują kod QR aparatem w telefonie i wysyłają pliki przez przeglądarkę. Nie trzeba aplikacji ani zakładania konta.

Czy zdjęcia tracą jakość?

Nie — trafiają w takiej rozdzielczości, w jakiej zrobił je telefon. To główna różnica wobec wysyłania na grupę, gdzie komunikator zmniejsza pliki i tej straty nie da się cofnąć.

Co, jeśli goście zapomną wrzucić zdjęcia?

Dlatego warto dać im zadania na wieczór zamiast ogólnej prośby. Pomaga też pokazywanie napływających zdjęć na ekranie w trakcie imprezy — kiedy ludzie widzą swoje kadry na ścianie, reszta dzieje się sama.

Czy to działa tylko na osiemnastkę?

Nie, mechanizm jest ten sam na każdej imprezie, na którą się zaprasza — urodzinach, roczku czy komunii. Zmienia się wygląd zaproszenia, nie sposób działania.

Jak długo mamy dostęp do zdjęć?

Rok od założenia. Przez ten czas można je pobierać dowolną liczbę razy, pojedynczo albo całą galerię jednym archiwum.

Zbierz wszystkie zdjęcia ze swojego wesela

Stwórz galerię weselną z kodem QR — goście wrzucają zdjęcia prosto z telefonu. Aktualne ceny sprawdzisz w cenniku.

Załóż galerię weselną

Czytaj dalej

Obserwuj nas na Instagramie

Instagram@my_weddingmemories